Zawsze marzyliśmy o tym, aby pracować razem i jak to z większością marzeń naszych bywa… spełniło się.
Jedynym przeciwieństwem były oddzielne blogi, założone rok temu gdy sami dokładnie nie wiedzieliśmy w którą stronę będziemy zmierzać – tak było nam po prostu wygodniej. Całkiem niedawno zaczęliśmy myśleć o blogowej fuzji:) Wtedy przyszły rozmowy do 4 nad ranem nad wyborem wspólnej nazwy, wyglądu bloga i przyszłej strony… zawzięte w swej upartości (z obu stron) dyskusje nad sposobem prowadzenia naszego fotograficznego pamiętnika.
Dzisiaj mamy zaszczyt przedstawić Wam nasze nowe internetowe dziecko;) OnaOn Studio blog – na razie jeszcze raczkuje i jak to zazwyczaj bywa czeka nas pewnie wiele potknięć. Pomimo wszystko cieszymy się, że już jest. Zdjęcia zyskały dodatkową przestrzeń i oprawę, słowa stały się tylko dopowiedzeniami z serca, a to wszystko zamierzamy serwować Wam o wiele częściej niż dotychczas:)
To za pośrednictwem tego miejsca będziecie mieli okazję lepiej nas poznawać, zarówno jako ludzi jak i fotografów.
Cieszymy się niezmiernie, że razem możemy się budzić, jeść śniadanie, rozmawiać o wspólnej pasji, która stała się naszą pracą, spotykać się ze wspaniałymi ludźmi, bez których nasz wspólny świat nie miałby szans bytu. To ciekawość drugiego człowieka sprawiła, że zaczęliśmy fotografować. Natomiast uwielbienie patrzenia na uśmiechniętych ludzi przyczyniło się do chęci rozwijania naszych umiejętności w kierunku…uwieczniania wszelkich obliczy miłości. Tematem naszych wpisów najczęściej będzie fotografia ślubna, czyli zdjęcia ślubne wykonywane w naszych ulubionych miastach takich jak rodzinny Chełm, a także Lublin, Warszawa, Kraków, Lubartów, Łęczna i wieeeeele, wiele innych gdzie nas nogi poniosą
Rozpoczynanie nowych etapów w życiu to zawsze dobry moment na podziękowania. Dziękujemy:
Ani Kalinie Ciesielskiej, która zmieniła o 180 stopni nasz fotograficzny światopogląd i jest naszą „spełniaczką marzeń”.
Wszystkim naszym wspaniałym Parom, rodzinom, dzieciaczkom z którymi mieliśmy i będziemy mieli zaszczyt pracować, a w szczególności Judycie oraz Bartkowi, którzy jako pierwsi nam zaufali:)
Bartkowi Płusce, Bartkowi Witkowi za GGadanie o fotografii, o życiu i o totalnych pierdołach… za to, że pomimo jak na zajebistych fotografów, mężów, ojców przystało ich konto czasowe ma wieczny debet, a dla nas i tak znajdują czas.
Oraz WIELKIE DZIĘKI dla Bartka Szmigulskiego – który stworzył dla nas tego świeżutkiego i ładnego bloga. Bartek jest strasznie zdolnym, młodym chłopakiem który fotografuje, majstruje strony, a do tego bawi się grafiką – zdolniacha i już.