Zaszufladkowano w: * …?
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszczała, za oknami szaro, buro i ponuro jedynie zacięci kibice lokalnej drużyny nie dali się zwariować.
My niby z cukru nie jesteśmy, a Paweł nawet jest piłkarzem, ale gdy tam na górze leją sobie jak z wiadra wolimy siedzieć w domu i pracować. Szczególnie gdy mecze można oglądać zdalnie z suchego mieszkanka przez okno:D.jpg)
Gdy nareszcie przestało padać wyruszyliśmy w słoneczną podróż pociągiem….jpg)
.jpg)
.jpg)
Do pewnej przebojowej dwu latki. Pawcia oczarowanie wielkie, bo za Majką przepada i chyba z wzajemnością – jak twierdzi Mama Emilka:D.jpg)
Majka – rośnie jak na drożdżach, pięknie się budzi ze snu z cudownym uśmiechem, który mówi: „Już wstałam i teraz dam Wam popalić”, zaskoczyła nas totalnie swoim gadulstwem (2 lata – ponad tysiąc słów, wielosylabowe wyrazy, pełne zdania i poprawność gramatyczna lepsza niż u nie jednego dorosłego:D) skradła nasze serca i całkiem nam z tym dobrze:D.jpg)
.jpg)
Za to gdy kochany, nieskończony wulkan energii poszedł spać, porwaliśmy Emilkę na „Noc kultury” do Lublina:) Ojjjj dużo się działo:) Panowie na bębnach grający rytmy samby tak nas zaczarowali, że zamiast zdjęcia robić słuchaliśmy z rozdziawionymi buziami:D.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Dwa dni później spotkaliśmy się z Nikolką i jej Mamcią na małej sesji spacerowej z okazji jej drugich urodzin:).jpg)
CDN…:D







