Zaszufladkowano w: * Osiągnięcia:)

Niedopowiedziane zapowiedzi i kudłatych myśli kilka:)

Sezon hula na całego, czasu na oddech zaczyna brakować… I bardzo dobrze:)) Bo? Bo żadna inna praca nie daje tylu szans poznawania ciekawych ludzi, tylu opcji rozwoju, takiej możliwości nieustających poszukiwań – kadrów, inności, emocji, BW idealnego, perfekcyjnych barw skóry… :D

Dziś wpadamy tutaj na chwilę, aby Was nie zaniedbywać i niedopowiedzianych zapowiedzi publikacji kilku opublikować:) I info fajne w świat przekazać:)

To może od newsów zaczniemy.
Pewien fajny portal co nawet „Fajne Wesele” się zwie uznał, że zasługujemy na znalezienie się w gronie siedemnastu fotografów ślubnych z caaaałej Polski w katalogu wyselekcjonowanych i polecanych firm. Jednocześnie jesteśmy w tej ekipie jedyni na Lubelszczyźnie:)
Jest nam z tego powodu niezmiernie miło:)

Teraz pora przejść do rzeczy, czyli ot co w czasie bliżej nieokreślonym tutaj znajdziecie:)

Będzie:
Narzeczeńsko – z Anetą i Tomkiem w rolach głównych, którzy wpadli na chwilę, totalnie nas oczarowali swoim przesłodkim gadulstwem. Opowieściami mrożącymi krew z żyłach jak ciekawe i odpowiedzialne jest bycie Drużynowym w harcerstwie, dlaczego psotna Jaga Jagą się zwie i wieloma innymi…:)
Fotografia ślubna Warszawa

Ślubnie – O tym jak „zapleśniała trawa” w parku stworzyć może efekty specjalne – wystarczy trochę światła i wyobraźni, a idealizowanie zasług Photoshopa w fotografii może pójść w zapomnienie.
Fotografia ślubna Warszawa

Zaproszeniowo – czyli jak Ania i Marcin za naszą mikro namową i sugestią wymyślili sobie, że chcą inaczej i inaczej będą mieli, dzięki sesji którą zrealizowaliśmy równo rok przed ich ślubem:)
Fotografia ślubna Warszawa

Dziecięco – bo spotkania z dawno nie widzianymi przyjaciółmi, którzy na drugi koniec Polski za miłością swą pognali i dzieci cudne mają, zawsze się zdjęciowo kończą:)
Fotografia ślubna Warszawa

Prywatnie – O tym jak Paśniki w doborowym towarzystwie do Pragi na przedsezonowy reset się wybrały, na grillu u Płusków się gościły, całymi dniami z Oazą Dobroci oraz Najgorętszą Kobietą Świata spacerowały, koncert na trawach w ukwieconych sadach urządzały, boso w nocy Vysehrad zwiedzały, obserwowały rybki stopożerki i śniadanie ostatnie na skalnym urwisku jadły zostawiając śpiocha pewnego w pokoju, a w drodze powrotnej z Kisalakami Góry Stołowe – Polskie tym razem zwiedzały i w śniegu brodziły po kolana – w trampkach – obserwując dzielną część ekipy w sandałkach i ukwieconych zwiewnych spódnicach:D
Fotografia ślubna Warszawa

A póki co odlatujemy do Paśnikowa, aby w ciągu dalszym w „Centrum Dowodzenia” zdjęcia dopieszczać, na czas oddawać i pokazywać Wam tutaj mieć co:)
Fotografia ślubna Warszawa

Ps. Jeśli chcecie być na bieżąco z wszelkimi aktualnościami w radosnej twórczości naszej zapraszamy na naszą facebookową stronę – http://www.facebook.com/OnaOnStudio

OnaOn Studio - KontaktOnaOn Studio - Portfolio

Paśniki w Bridelle ;)) :: Publikacja

Uwaga, uwaga radość nas rozpiera:D Dlaczego? :))))))))
Ponieważ Bridelle napisało o nas aż dwa artykuły:) Które możecie zobaczyć TUTAJ oraz TUTAJ
Ale zacznijmy od początku:)

W październiku 2009 powstał pierwszy w Polsce internetowy Journal Ślubny Bridelle, na który bardzo lubimy zaglądać i to samo polecamy naszym wszystkim Parom Młodym.
Codziennie serwuje on swoim czytelnikom świeżą dawkę przepięknych inspiracji. Ale najtrafniej Bridelle opisuje jego redakcja:

„To pierwszy w Polsce, internetowy blog, poświęcony tematyce ślubów i wesel, skierowany do Par Młodych oraz dostawców, usługodawców i wykonawców związanych z branżą ślubną. Projekt Bridelle został stworzony przez najlepszych w Polsce specjalistów związanych z branżą ślubną. Bridelle jest w polskim internecie miejscem, które wyznacza trendy, prezentuje nowości, poleca najlepszych wykonawców. To także miejsce prezentacji prawdziwych ślubów(…)”

„Ideą bloga Bridelle jest prezentowanie wyjątkowych ludzi, produktów, inspiracji, miejsc i pomysłów. Naszym celem jest pokazywanie najlepszych z branży. W odróżnieniu od innych portali, nie ma na Bridelle możliwości zamieszczenia wpisu swojej firmy, bez uprzedniej weryfikacji redakcji portalu. Jest to miejsce wyjątkowe i ekskluzywne, przeznaczone do prezentacji wyłącznie najlepszych profesjonalistów.”

No i my od dawna chcieliśmy wysłać nasze zgłoszenie do prezentacji, ale jakoś zabrakło nam wiary w siebie – no bo że niby my wśród najlepszych profesjonalistów w Polsce? :)

Nie wyobrażacie sobie jaką mieliśmy frajdę gdy pewnego sierpniowego poranka podczas sprawdzania poczty ujrzeliśmy wiadomość od redakcji portalu w której to… TAK!!! :)))) znajdowała się propozycja publikacji naszych prac oraz umieszczenia banera w dziale polecanych firm na stronie głównej:D

I oto 3 września – (swoją drogą w jedną z naszych wyjątkowych rocznic bo równo 10 lat temu po raz pierwszy powiedzieliśmy „Kocham”:)) kolejne z naszych marzeń stało się realne.
Należymy do „Boards Book” – najlepszych fotografików polecanych przez Pary Młode oraz Bridelle:D

Ps. Ogromne dzięki dla naszych wszystkich Par:) Bez Was Kochani by tych zdjęć nie było.
Ps. 2. Sezon pędzi już z górki, więc wkrótce zalejemy Was publikacjami. Póki co prezentujemy zajawkę z piątkowego sześciogodzinnego (z przerwą na kawę:)) pleneru Moniki i Pawła:D

OnaOn Studio - KontaktOnaOn Studio - Portfolio

2009 – Rok spełnionych marzeń:)

Pamiętam gdy kilkanaście lat temu, gdy miałam lat najwyżej sześć, koleżanka mojej ukochanej Cioci zapytała kim chcę być gdy dorosnę oczekując zapewne, że powiem: lekarką, nauczycielką, prawniczką, malarką, modelką…….. odpowiedziałam „Chcę być szczęśliwym człowiekiem” Później odpowiedź ta krążyła jako towarzyska historyjka, a wszyscy wyrośnięci „cieszyli się” z mojej naiwności:)
Ja do dziś zastanawiam się dlaczego ludzie odbierali i odbierają zamiar bycia zwyczajnie szczęśliwym jako oznakę lekkoduszności…

Dzisiaj mija kolejny rok. Coś przeminie i zrobi miejsce na niewiadomą… Nową, lepszą przyszłość? Oby:)

Nam trochę żal żegnać 2009, gdyż był to rok pełen pięknych przeżyć i emocji, zarówno na odludkowej „Paśnikowej planecie”, jak i w naszym fotograficznym światku:)
Największą frajdę sprawia nam fakt, że po dziewięciu latach spędzonych razem nadal potrafimy się sobą cieszyć, zaskakiwać,wspierać… nasze wspólne życie jest jak bajka, którą razem sobie piszemy.
To również w tym roku obchodziliśmy drugą rocznicę najpiękniejszego dnia w naszym życiu – rocznicę ślubu:)) Którą Paweł wraz z naszą Magiczką i Rudym Słońcem;) zaplanowali i niesamowicie zrealizowali – to było wspaniałe niezapomniane przeżycie, za które zawsze będę Wam wdzięczna:)
No i cieszymy się okropniaście, że nasi najbliżsi są przy nas… zdrowi, wspierający, a ich marzenia doczekały się spełnienia i pną się do góry… brzuszki ciążuszki, dzieciaczki, mury domów, szczeble zawodowe…:)) Czego Wam Kochani strasznie Gratulujemy i podziwiamy za zapał, odwagę, upór w zdobywaniu swoich wewnętrznych K2;)
Poza tym spełniliśmy wszystkie małe i duże zachcianki… mamy „ścianę nałogów”, która tylko czeka na wykończenie:D, zwiedziliśmy kilka pięknych miejsc, Pawcio zdał na prawko, coraz lepiej mówimy po Angielsku, jemu o wiele mniej słodkości, bardziej o siebie dbamy i wymieniać tak możemy bez końca:) A nasze głowy są przepełnione kolejnymi pomysłami na przyszłość np. powstaje plan zwiedzenia wszystkich Europejskich stolic:)

Ten rok był także pasem startowym do spełnienia jednego z największych Paśnikowych marzeń – wspólnej pracy. I nie chodzi o pracę samą w sobie, bo wiele rzeczy moglibyśmy razem robić. Chodzi o to, że możemy fotografować – zajmować się tym co oboje kochamy. O czym możemy rozmawiać godzinami i chodzić spać o 5 rano:) bo okazuje się, że dnia na dyskusje o fotografii nam mało:) To jest naprawdę niesamowite uczucie, że można w pasji odnaleźć swoje wewnętrzne miejsce na ziemi (Już słyszę jak Paweł mówi że pomyślicie, że nawiedzona jestem, jak to przeczyta:D)
Cieszymy się, że udało się nam poczynić wiele kroków, aby czuć więcej, patrzeć tam gdzie powinniśmy, widzieć szerzej… warsztaty, kursy, setki przeczytanych książek na tematy około fotograficzne i nie tylko:) to wszystko daje nam motywację i olbrzymi zapał do dalszej pracy… Podczas reportaży ślubnych, plenerów oraz rozmaitych sesji nabraliśmy odrobinę doświadczenia.
Zawsze mówiłam, iż chciałabym całe życie się uczyć i teraz wiem, że i to marzenie się spełni, bo fotografia jest niezwykłą oraz wbrew pozorom interdyscyplinarną dziedziną, za którą trzeba nadążać:) Więc to tylko zalążek naszych dalszych poczynań – w przyszłym roku także wybieramy się na kilka szkoleń i mamy ambitny plan wprowadzenia paru nowinek, które mamy nadzieję, że się Wam spodobają:D Na szczegóły przyjdzie jeszcze czas…
A najlepsze w tym wszystkim jest poznawanie tak wielu naprawdę niezwykłych ludzi, których śmiało możemy nazwać przyjaciółmi, a dla nas to nie tylko słowo o ogromnym znaczeniu i mocy:) to też jeden z najwspanialszych rodzajów relacji międzyludzkich. Będąc w Anglii spotkaliśmy dziewczynę, która twierdziła, że w przyjaźń nie wierzy… mam nadzieję, że jeszcze uwierzy, bo w świecie bez przyjaciół wieje pewnie pustką…

Przyszły rok z pewnością przyniesie wiele zmian. Po pierwsze nie możemy doczekać się wiosny, za którą co roku tęsknimy, ale teraz to już w ogóle, ponieważ to bardzo fotogeniczna pora roku, a zarazem początek ślubnego sezonu:D Mamy nadzieję, że wiele planów z tym związanych uda nam się zrealizować. Po drugie chcemy zobaczyć kilka fajnych miejsc w Polsce i poza nią;) oraz przełamać kilka wewnętrznych barier, zgodnie z zasadą jeśli się czegoś boisz po prostu to zrób – jak się uda to się pochwalimy:D

A Wam życzymy SZCZĘŚCIA:) Takiego dziecinnego, szczerego, naiwnego:) Oraz wiary, że chcieć znaczy móc, bo słowo daję, że tak jest;)

Miłego wieczoru:))

I już tradycyjnie PSy:

Ps.1 Co do mojego „Kim chcesz być?” to trochę później chciałam być przedszkolanką, nauczycielką polskiego, angielskiego, geografii…, piłkarką, sędzią piłkarskim, adwokatem, marketingowcem, radcą prawnym, malarką, pisarką w ósmej klasie postanowiłam, że zostanę dietetykiem i tak się stało. A tak naprawdę czuję się w 100% fotografem i SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM:)

Ps. 2.Na koniec dnia przecudna piosenka, którą odkryłam dzięki Julce:) Dziękuję:*

Tłumaczenie.