… czyli jak Paśniki żyją wyłącznie w świecie zdjęć i czasami zapominają, że śniadanie trzeba zjeść – bo dzisiaj przypomnieliśmy sobie o 17 gdy na plener iść trzeba było, że pranie trzeba powiesić – bo od wczoraj mokre w pralce leżało, że minął termin zapłaty za czynsz (upssssss-przelew poszedł) i wiele, wiele innych zapomnień na karku mamy.
A to wszystko przez pracę naszą, która pochłania nas od świtu do późnej nocy, i jakby tego było mało śni się bezczelnie jakbyśmy uwagi jej nie poświęcali. Ale jak już się śni to piękny ślub na świeżym powietrzu w Japonii, albo fotografowanie Czeskiej Pragi z lotu ptaka… a i jeszcze tradycyjne wesele w Afrykańskiej wiosce – eh gdyby tak któryś z nich okazał się proroczym…:)
Tak więc ostrzegamy wszystkich, którzy piszą do nas maile z zapytaniami o warsztaty lub inną możliwość uczenia się od nas, że fotografia to baaaaaardzo zaborcza dziedzina i najlepsza droga do pracoholizmu, ale na nic innego byśmy jej nie zamienili – nigdy,przenigdy. A wszem i wobec ogłaszamy, że warsztatów zamiaru prowadzić nie mamy, ponieważ obecnie własny rozwój i terminowe oddawanie materiałów są dla nas priorytetem. Za to chętnie możemy pomóc w wyborze spośród szkoleń dostępnych już na rynku.
Sami w lipcu wybieramy się na warsztaty u Tomasza Tomaszewskiego który obiecuje: „Będę ich piłował drewnianą piłą, ale będzie się im podobało”. Nie pozostaje nam nic innego jak trzymać za słowo, bo już doczekać nie możemy:D
Tymczasem już wkrótce na blogu pojawi się kolejna historia – tym razem z pięknego ślubu Kasi i Przemka, jednakże zanim to nastąpi musimy się odkopać z 46 Gigabajtów zdjęć:)
Natomiast dla Kochanych Kamili i Maćka (Oni już wiedzą za co są tacy Kochani) mamy gorące info, że właśnie pracujemy nad Waszą „Love Story”:D Wiemy, że tutaj zaglądacie, więc będzie niespodziewajka:*
Fiuuuu no to z newsów byłoby na tyle…:)
A teraz sedno tego posta zdjęcia dwa lubiane baaaaardzo mocno oraz piosenka na czasie, która co rano nas budzi:D




Pokaż Ukryj 3 komentarzy