O Kocie Elliocie i ślubach…wg dzieci;)

…. Właśnie stwierdziłam, że już właściwie zapomniałam, jak to jest pisać na blogu…
Miało być o Kocie, dzieciach i ślubach… tak?
No to od początku.

Ulewny dzień, telefon od Młodego:
-”Siostra mam dla Was zwierzaka”
-”Ale że, jak to?”
-”No małego, rudego, siedział pod samochodem i miauczał.”
-”Kot?”
-”Tak. Chcesz? No weź go, zaj……e ładny jest, nie zostawię go na tym deszczu, a u nas psy mu krzywdę zrobią. No weźcie (…)”

W międzyczasie patrzę na Pawła wzrokiem kota ze Shreka:
-”Pawciuuuuuuuu???! Kotka!”
-”Jak to Kotka?”
-”No Kotka. Małego. Rudego. Weeeeeeeeeźmyyyy:)”
-”Ok, ale ja po nim nie sprzątam.”

Decyzja podjęta:)

-”Młody?”
-”Za pięć minut będę.”

Oto jegomość Kot Elliott:D :

Kociak okazał się być naprawdę cudacznym zwierzem, który wczuł się w nasz klimat:) Rano podgryza Pawciowi nogi gdy ćwiczy. Codziennie towarzyszy nam przy obróbce zdjęć śpiąc lub gapiąc się na latające kursory:) Gdy mu się znudzi spanie skutecznie zapewnia nam rozrywkę i chociaż na chwilę odrywa od PS-a.


A wieczorem zmienia przybiera ksywkę „Atakers” i ściga się ze mną w drodze do łóżka, z chęcią wgryzienia się w nagą stopę:)

Poza rozpieszczaniem Kociaka, nasz cały czas kreci się wokół realizacji reportaży, sesji, edycji i tRAWienia tysięcy RAWów. W międzyczasie „buszujemy” na portalu facebook, który naszym zdaniem jest jednym z największych dobrodziejstw social mediów. To tam najczęściej znajdujemy takie cuda:

Jutro czeka nas poranna pobudka i droga do Lubartowa na długaaaaaaaśny reportaż ślubny Beaty i Wojtka. Wg dzieciaków „Ostatnią piękną chwilę w ich życiu(…)” :)))))
Czas na wyścig z Kotem…:D

OnaOn Studio - KontaktOnaOn Studio - Portfolio

Pokaż Ukryj 10 komentarzy

Agata - Prześliczny ten Wasz Elliott!:)
Kot to zdecydowanie najlepszy kompan do zmagania się z rawami:) I nie tylko;)

Bartek Szmigulski - wariaty dwa ;) przypomniało mi się to po latach ;)) hihi jakiego kocurka macie ;))

Gosia - Rewelacja ten link, oczadziali miłością – dobre! Ta przyszłość po ślubie nie wygląda zbyt różowo. Poznałam kiedyś takiego męża ‘straconego’, który mówił, że kiedyś kiedy spotykał się ze swoją przyszłą żoną w każdą sobotę dwa różne ciasta na niego czekały, a po ślubie nie mógł się biedny doprosić jednego – dzieci mają rację, coś w tym jest ;)

Agnieszka Pękala - Acha – kot – śliczny…

Agnieszka Pękala - Ania – towarzyszę Ci w leżeniu – „byczeniu” Niesamowite…

Bartek Witek - Hehehe… odpadłem. Dzieciaczki są rewelacyjne :) Tyle szczerości… hihi
Elliot to luzak :D

AA Foto - no i żeby Wojtek wiedział, że żona już nie będzie mu gotowała schabowych – taka przyszłość go czeka !! :/ Masakra…

Łukasz Mikuć - Kotecek śliczny! Muszę namówić Anię na takiego kotecka :) A dzieci o ślubach po prostu rozkładają na łopatki tak, że nie można się pozbierać! :))))))))))))) Pamiętajcie, jak mąż zdradzi żonę, musi zostać jaroszem! :D :D :D ROTFL!

Ivona - Kocio boski!!:)))))

A rozmowa z dziećmi czad :D nigdy nie sądziłabym, że tak to dzieci postrzegają ” ja ciebie nigdy nie zapuszczę..” :D hehehe

Ania Pawleta - Padłam :D Dzieciaki są bezbłędne! :))))
A kociaka macie cudnego! :)

Podany email nigdy nie zostanie opublikowany ani udostępniony innym osobom. Wymagane: *

*

*

Wystąpił błąd. Prosimy spróbować ponownie.